15/ Grudzień 2017
Imieniny:
RITA 2016
 
Wybierz język

W młodości mnie one nie interesowały, bo co mi po tym, co było dawno, jeżeli obchodziła mnie tylko przyszłość. Dzisiaj czytam te pamiętniki chciwie, nauczony jaką wartość mają nazwy miejscowości, zakręty drogi, pagórki i promy na rzece. Jak bardzo trzeba cenić prowincję i dom, i daty, i ślad minionych ludzi.

Czesław Miłosz, Mój dziadek Zygmunt Kunat, TO, Wyd. Znak 2001

Dlaczego szukamy Polski?

Szukamy Polski jaką była przez wieki: różnorodnej jak wieża Babel i obfitej w kuchnie rozmaite, zaskakującej i dziwnej dla obcych, ale zrozumiałej dla tych, którzy się w niej rodzili.
Takiej, z której powinniśmy być dumni, strzec i czule pielęgnować jej tożsamość w czasach przełomu: budowania jedności starego kontynentu rozdartego między wschodem i zachodem. Tej Polski szukamy, która da siłę, aby nas samych przed naszymi strachami i kompleksami chronić. Będziemy jej szukać słuchając powikłanych opowieści, wśród drzew ludzkich rodów, w kufrach starych fotografii i nieustającej dyskusji.

W wędrówce po przeszłości często będziemy docierać do tej Polski, której już nie ma, ale wierzymy, że odnajdziemy te znaki szczególne Naszej Ojczyzny, z których powinniśmy być dumni: fundamenty tolerancji, szacunku dla innych, wierności i dumy wobec własnej tradycji. Polska bowiem była wszędzie tam gdzie żyły te wszystkie wspaniałe narody, które mają jej wiele do zawdzięczenia, ale i Polska jakże wiele im zawdzięcza: Ukraińcy i Żydzi, Białorusini i Litwini, Łemkowie i Niemcy, Tatarzy i Rosjanie, Karaimi i Romowie - brylanty naszego dorobku narodowego, kulturowego, naszej myśli, kuchni i języka; moduły niezbywalne w jej portrecie. Ojczyznę naszą współbudowali przez wieki, tworząc jej niepowtarzalny koloryt, choć nie zawsze bywała dla nich kochająca matką, często zaś - nieczułą macochą. Smutnych znaków wymazywać nie będziemy: staną się nauką i mądrością na przyszłość.

Galeria Alfabet Polski - projekt, nad którym pracujemy - zmierza do odczytania na nowo dziedzictwo Polski Jagiellońskiej i Rzeczpospolitej Obojga Narodów. To dziedzictwo zasługuje naszym zdaniem na przypomnienie i pielęgnowanie. Jest ważną częścią naszej historii przez całe lata spychane w niepamięć bądź tendencyjnie interpretowane. Refleksja nad dorobkiem państwowym I Rzeczpospolitej może okazać nad wyraz pożyteczna z punktu widzenia wyzwań, które stają przed współczesną Polską w związku z przystąpieniem do Unii Europejskiej.

Rzeczpospolita Jagiellonów była bowiem pierwszym w dziejach Europy państwem, które nie znało jednolitości etnicznej ani zasady dominacji jednego narodu nad innymi, ani też praktyki narzucania mowy czy wyznania. Była krajem, który ograniczał swych monarchów prawem, powierzając im władzę na podstawie umowy. Zapewnienie pokoju społecznego w takim tworze - unikalnym jak na tamte czasy - wymagało ze strony ówczesnych polityków ogromnej odpowiedzialności i umiejętności stałego utrzymywania delikatnej równowagi między poszczególnymi częściami federacji i ich sprzecznymi nieraz interesami .

Nie trzeba mieć szczególnie bogatej wyobraźni, aby dostrzec w tamtym państwie prototyp Unii Europejskiej. A przecież nic nie nadaje się lepiej do poparcia tezy, iż nasze europejskie aspiracje nie są czymś obcym, narzuconym z zewnątrz, lecz - głęboko osadzonym w wielonarodowej tradycji. Co więcej - przed wiekami w ramach właśnie takiej międzynarodowej i europejskiej federacji Polska osiągnęła szczyty potęgi. Paweł Jasienica pisał o niej, że była tworem "(...) wspaniałym, twarzą obróconym w przyszłość, lecz trudnym, wymagającym nieustannej, zegarmistrzowskiej troski o wielorakie we wnętrzu jej obracające się kółka, trybiki i całe koła napędowe." W toku tej wieloletniej, mozolnej pracy wykształciły się cenne przymioty i umiejętności: tolerancja, zdolność do kompromisu i współpracy ponad podziałami, lojalność wobec współobywateli i państwa.

Wierzymy, że doświadczenia ostatnich dwustu lat nie wyrugowały całkowicie z polskiej świadomości narodowej dziedzictwa jagiellońskiego, a jedynie zepchnęły je do głębokiej podświadomości. Mamy nadzieję, iż spora część rodaków zachowała gen jagielloński. Na razie pozostaje uśpiony i nieczynny, jednak przy wysiłku edukacyjnym można go obudzić i zaprząc do pracy na rzecz naszej wspólnej przyszłości.

Projekt Galeria Alfabet Polski składać się będzie z dwóch części: stacjonarnego muzeum i miniportalu internetowego (widzicie jego testową wersję umieszczoną na portalu A Aforgotten Odyssey - wwwaforgottenodyssey.com/gallery/albums.php).

Realne Muzeum (prace nad tym projektem są zaawansowane) prezentować będzie kilkadziesiąt tysięcy oryginalnych przedwojennych pocztówek i fotografii ilustrujących bogactwo etniczne, religijne i kulturowe Rzeczpospolitej. Zasadnicza część zbiorów pogrupowana zostanie według kryteriów odpowiadającym właśnie ideii Polski multikulturowej.

Portal będzie wirtualną emanacją Galerii. Zbiory zostaną rozmieszczone według przedwojennych województw i przyporządkowane do poszczególnych miejscowości. Zainteresowani z kraju i świata (nie tylko Polacy, ale i Niemcy, Ukraińcy itp.) będą mogli odszukać swoją rodzinną miejscowość, a także dodać skany pocztówek lub fotografii z własnych zbiorów z komentarzem. W ten sposób powstawać będą kluby poszczególnych wsi i miast, a także mniejszości narodowych (klub Polscy Niemcy, lub niemieccy Polacy, klub Polscy Romowe, Polscy Żydzi, itd., także w ich narodowych językach). W naszej koncepcji nie ma granic: Klub Wilno będzie prowadził Litwin, klub Grodno Polak pochodzenia żydowskiego, klub Szczebrzeszyn mieszkaniec Kaliforni. Liczymy na udział lokalnych stowarzyszeń, pasjonatów przeszłości i wszystkich tych, którzy utrzymują z Polską emocjonalne więzi. Wszyscy otrzymają interaktywne narzędzie do prezentacji własnego dorobku i budowania kontaktów na całym świecie.

To wielkie przedsięwzięcie staje się możliwie dopiero dziś: dzięki nowoczesnych technologiom, które umożliwiają wprowadzenie całkowicie nowych metod edukacji, przepływu myśli, debaty online. Z tych możliwości Stowarzyszenie Szukamy Polski (zarejestrowane przez Sąd Rejonowy w Białymstoku w dniu 3 kwietnia 2003 roku; KRS: 0000157426) chce skorzystać.

Przedsięwzięcie Galeria Alfabet Polski ma wymiar edukacyjny z elementami przemawiającymi do wyobraźni młodych ludzi (online: galerie zdjęć, kluby, interaktywność). Projekt zmierza do konsolidacji w jednym miejscu (online) wartościowej debaty o Polsce, budowania wspólnie o niej wiedzy, uaktywniania intelektualnego uczniów szkół średnich, dostępu do szerokiej informacji (testowa strona dziennika online, ma być w zamyśle redagowana przez studentów oraz uczniów białostockich szkół).

Ufamy, że połączenie nowoczesnej lekcji patriotyzmu i wielokulturowej historii z najnowszą technologią da lepsze efekty niż konserwatywne szkolne metody kształtowania świadomości narodowej i patriotyzmu. Że dzięki temu, jedynemu w swoim rodzaju, przedsięwzięciu uda się obudzić jagielloński gen i choć trochę "sprywatyzować" patriotyzm, który w powszechnej opinii został zawłaszczony przez polityków i zawodowych patriotów.

Reaktywując najwartościowsze elementy genu jagiellońskiego, łatwiej nam będzie stać się pełnoprawnymi członkami Nowej Europy. Przyłączycie się do tworzenia Galerii Alfabet Polski. Mali i duzi, starsi i młodsi, z Białegostoku, Parczewa i z Chicago. Wesprzyjcie nas we wspólnym budowaniu tej barki pełnej pozytywnej debaty o Polsce, która winna potwierdzić nasze trwałe umocowanie na europejskim kontynencie, ale w takim jego miejscu, choćby i na jego skraju, by móc smakować cudowny nektar kultury wschodniej, do której też przynależymy. I ta myśl przewodnia o czerpaniu dumy z naszej wielokulturowości, wielowiekowym umiłowaniu tolerancji i braterstwa - choć brzmi to najbanalniej, jak jest to tylko możliwe - jest gorsetem na którym wisi cała ta sukienka.

 
 
© 2011 Stowarzyszenie Szukamy Polski
Projekt i wykonanie: G3 Media